Poczet skoczków świata
|
ISBN/nr produktu: 8372987416
Wydawca/Producent: ZYSK I S-KA
Ilość stron: 236 s.
Czas realizacji:
2-4 dni
Cena: 18.71 zł
|
dodaj do koszyka | |
Powie ktoś, że skoki narciarskie są peryferyjnym sportem, bo nie uprawiają go w Afryce, w USA zaś mało kto zna nazwisko Małysz. Owszem, skoczek z Wisły nie będzie Michaelem Jordanem ani Tigerem Woodsem, ale i nie musi z nimi rywalizować. Z drugiej strony - w roku 2000 Niemcy uznali Martina Schmitta za najlepszego sportowca kraju. Stacja RTL ukuła tezę, że Formuła 1 latem, a skoki narciarskie zimą są najważniejsze. W Niemczech wydaje się na sport nieporównanie więcej pieniędzy niż w Polsce, nieporównanie więcej jest gwiazd światowego formatu. W Finlandii, Norwegii i Austrii liczba skoczni wielokrotnie przewyższa liczbę takich obiektów u nas. Jednak to w Polsce konkursy skoków miały ponaddziesięciomilionową widownię. Taki jest nasz fenomenalny rekord świata oraz miara popularności Adama Małysza. Pamiętam luty 1999 roku, gdy w Wiśle i Szczyrku odbywały się mistrzostwa Polski w skokach i kombinacji. Konkurs na Malince oglądałem przez okno samochodu Apoloniusza Tajnera. Straszny był ziąb, więc Polo zlitował się nad... jedynym (!) tam obecnym dziennikarzem z tzw. prasy centralnej. Tak niedawno, a ileż się zmieniło! Na Turniej Czterech Skoczni jeździli przedstawiciele trzech, może czterech polskich redakcji. Dziś jesteśmy najliczniejszą narodową grupą w biurach prasowych wszystkich konkursów. W jakimś sensie popularność Małysza przyszło mi przez kilka lat podsycać... Autor | ||

